Nocna zmiana to wyzwanie, które zna większość pielęgniarek. Walka z sennością, spadkiem koncentracji i narastającym zmęczeniem to codzienność pracy zmianowej. W tym kontekście coraz częściej mówi się o strategicznych drzemkach – nie jako „luksusie”, ale narzędziu wspierającym dobrostan, wydajność i bezpieczeństwo.
Drzemka w pracy – nauka potwierdza korzyści
W przełomowym badaniu opublikowanym w Scandinavian Journal of Work, Environment & Health (2024), Patterson i wsp. przeprowadzili randomizowane badanie krzyżowe, w którym oceniono wpływ drzemki podczas nocnej zmiany na późniejsze funkcjonowanie. Badanie wykazało, że krótka drzemka w trakcie nocnego dyżuru znacząco poprawia wydajność, obniża poziom senności, poprawia nastrój oraz wpływa korzystnie na jakość snu regeneracyjnego po zakończonej zmianie.
Co konkretnie wykazało badanie?
Uczestnicy badania – pracownicy zmianowi – zostali podzieleni na grupy, z których jedna miała możliwość odbycia drzemki podczas nocnej zmiany, a druga nie. Porównano ich wyniki w kilku kluczowych obszarach:
Wydajność poznawcza (np. czas reakcji) była wyższa w grupie, która spała w nocy.
Poziom senności (mierzony obiektywnie i subiektywnie) był niższy u osób po drzemce.
Nastrój oceniany po zakończeniu zmiany również poprawiał się dzięki odpoczynkowi.
Co ciekawe, osoby, które odbyły drzemkę w pracy, lepiej spały po powrocie do domu, co przeczy obawom, że sen w pracy zaburza sen regeneracyjny.
Dlaczego to ma znaczenie w pracy pielęgniarki?
Pielęgniarki pracujące nocą podejmują decyzje kliniczne, wykonują skomplikowane procedury i dbają o życie pacjentów – często w warunkach silnego zmęczenia. Senność obniża nie tylko jakość pracy, ale zwiększa ryzyko błędów medycznych, urazów zawodowych, a także pogarsza komfort psychiczny personelu.
Drzemki stają się zatem nie tyle przywilejem, co elementem profilaktyki zdrowotnej i narzędziem zarządzania ryzykiem w środowisku medycznym.
Ile powinna trwać idealna drzemka?
Według aktualnych danych i badań takich jak to autorstwa Patterson i wsp., najkorzystniejsze efekty przynosi drzemka trwająca od 20 do 30 minut. Taka długość:
nie wprowadza w głęboką fazę snu (co minimalizuje tzw. inercję snu, czyli uczucie „otępienia” po przebudzeniu),
przynosi wyraźne korzyści dla koncentracji i nastroju,
nie zaburza późniejszego snu nocnego (lub dziennego – po zakończeniu nocnej zmiany).
Bariery i wyzwania
Choć zalety drzemek są udowodnione, w praktyce ich wdrożenie bywa trudne. Przeszkodami są:
brak kultury organizacyjnej wspierającej odpoczynek w pracy,
brak dedykowanych przestrzeni (np. pokoju odpoczynku),
obawy przed oceną kolegów lub przełożonych.
Jednak coraz więcej placówek ochrony zdrowia – szczególnie w krajach anglosaskich – wdraża tzw. fatigue management policies, które promują i normalizują praktykę drzemek podczas nocnych dyżurów.
Jak wprowadzić drzemki do pracy pielęgniarki?
Edukacja i uświadamianie – rozmowy z zespołem i przełożonymi o naukowych podstawach tego rozwiązania.
Organizacja przestrzeni – nawet małe, spokojne pomieszczenie z wygodnym fotelem może wystarczyć.
Wspólne ustalanie harmonogramu – planowanie drzemek w zespole, by zapewnić ciągłość opieki nad pacjentami.
Włączenie drzemek w politykę BHP – jako element strategii zapobiegania wypaleniu i błędom w pracy.
Drzemki podczas nocnych zmian to realne wsparcie dla pielęgniarek, które każdego dnia dbają o innych kosztem własnego odpoczynku. Dzięki badaniom takim jak to Patterson i wsp. (2024), mamy solidne dowody, że krótkie drzemki poprawiają bezpieczeństwo, wydajność i samopoczucie – bez negatywnego wpływu na późniejszy sen.
Wprowadzenie tej praktyki do realiów polskich placówek wymaga odwagi, zmiany podejścia i zrozumienia, że dbanie o zdrowie zespołu pielęgniarskiego to warunek skutecznej i bezpiecznej opieki nad pacjentami.
Materiały źródłowe:
Patterson PD, Hilditch CJ, Weaver MD, Roach DGL, Okerman TS, Martin SE, Patterson CG,
Weiss LS. (2024). The effect of a night shift nap on post-night shift performance, sleepiness,mood, and first recovery sleep: A randomized crossover trial. Scandinavian Journal of Work, Environment & Health, 50(1), 22-27.







